Deskowania aluminiowe - dlaczego są tak dobre?

Ocena: 0
2888

Aluminiowe systemy szalunkowe, zarówno ścienne, jak i stropowe, są bardzo ciekawą alternatywą na przyszłość dla firm budowlanych realizujących inwestycje, gdzie liczy się czas, a koszt odgrywa znaczącą rolę. Wybierając aluminiowe systemy szalunkowe zwiększa się bezpieczeństwo na placu budowy, ułatwia pracę ludzi, skraca czas realizacji inwestycji – co w połączeniu znacząco podnosi prestiż przedsiębiorstwa i daje wymierne korzyści finansowe.

Aluminiowy system s?cienny Bauframe Alu. Jego zaletą jest są lekkie i wytrzymałe płyty z możliwością ręcznego przenoszenia

Fot. Baukrane

Na przestrzeni lat budownictwo lądowe zmieniało się w zależności od umiejętności ludzi oraz dostępności materiałów, z których można było budować. Kiedy coraz powszechniejszy w użyciu stawał się beton koniecznością było tworzenie form, które pozwalałyby utrzymać mieszankę betonową do czasu jej poprawnego związania. W ten sposób powstawały pierwsze „szalunki”. Początkowo zwane były deskowaniami, ponieważ jednym z pierwszych materiałów, z których były tworzone, było drewno. Łatwy i przyjazny w obróbce surowiec, który w dodatku był powszechnie dostępny, stanowił idealny materiał, pozwalający tworzyć deski oraz podpierające je stemple, dzięki którym stało się możliwe tworzenie wytrzymałych betonowych stropów. Również wylewanie ścian i fundamentów nie stanowiło już problemu.

Jednak wraz z biegiem czasu ludzie zaczęli dostrzegać, że owa metoda sprawdza się tylko przy małych budynkach, gdzie czas trwania budowy nie odgrywa znaczącej roli, a pracujący tam ludzie radzą sobie zarówno z obróbką drewna jak i przygotowaniem zbrojenia. Przy większych inwestycjach lub budynkach wielopiętrowych metoda ta była zbyt czasochłonna i wymagała zaangażowania większej ilości cieśli oraz zbrojarzy, aby pracę można było relatywnie przyśpieszyć, co jednak generowało wysokie koszty. Poza tym, po rozdeskowaniu, jakość betonu również nie była odpowiednia, co wymagało dodatkowej pracy i stanowiło kolejny koszt.

Odpowiedzią na takie zapotrzebowanie rynku było opracowanie szalunków systemowych, zarówno stropowych jak i ściennych. Od tej pory praca na budowie mogła nabrać zupełnie innego tempa. Zniknęła konieczność każdorazowego szykowania przez cieślę deskowania drewnianego, ponieważ gotowe elementy systemu szalunkowego zapewniały możliwość szalowania ścian na wiele sposobów. Poza tym stalowe ramy ze zintegrowanym poszyciem ze sklejki drewnianej były wielorazowego użytku. Jednak miały one zasadniczą wadę – dużą wagę. Ich masa często była na tyle duża, że przenoszenie płyt bez pomocy żurawia było praktycznie niemożliwe. Z tego samego powodu również transport czy składowanie płyt niejednokrotnie stanowiło wyzwanie. Wraz z biegiem czasu i stopniowym wzrostem kosztów takich usług dodatkowych coraz bardziej odbijało się to na finansach przedsiębiorstw budowlanych. Dlatego też, dzięki rozwojowi techniki i nowym możliwościom jakie stały się dostępne, producenci systemów szalunkowych coraz chętniej zaczęli stosować aluminium jako ciekawszą alternatywę dla ram stalowych.

Aluminiowy system stropowy Baudeck – ciekawa alternatywa dla tradycyjnego systemu dźwigarkowego

Fot. Baukrane

Czym więc się charakteryzują aluminiowe systemy szalunkowe i dlaczego są lepsze od swoich klasycznych, stalowych pierwowzorów?

Przede wszystkim znacząco została obniżona masa poszczególnych elementów, co ma bezpośredni wpływ na obniżenie kosztów transportu, magazynowania oraz przyśpieszenie i ułatwienie prac na budowie. Dzięki obniżeniu wagi płyt o ok. 30%, jak osiągnięto to np. w systemie ściennym Bauframe Alu, możliwe stało się ich ręczne przenoszenie. Dzięki temu pracownicy nie są w pełni uzależnieni od pomocy żurawia oraz nie zatrzymuje to ich pracy np. w przypadku jego awarii. Nie bez znaczenia jest również fakt, że pomimo znaczącego obniżenia masy, nie zmieniła się ich wytrzymałość na parcie mieszki betonowej, która pozostała na poziomie 60 kN/m2.

Podobnie sytuacja wygląda również w przypadku szalunkowych systemów stropowych. Tradycyjny system dźwigarkowy, który składa się z dźwigarów drewnianych BT20, płyt trójwarstwowych lub sklejki szalunkowej oraz podpór ocynkowanych 20 kN, cały czas wykorzystywany jest jako podstawowy system stropowy. I chociaż jest to bardzo dobre rozwiązanie, to jednak i dla niego powstała ciekawa alternatywa – aluminiowy system stropowy Baudeck. System dźwigarkowy wymagał zaangażowania co najmniej czterech pracowników w brygadzie, aby w optymalny i bezpieczny sposób można było przeprowadzić montaż kolejnych elementów, a uwzględniając również wagę tych podzespołów, zajmowało to znaczną ilość czasu. W systemie Baudeck połączenie dźwigarów i płyt trójwarstwowych zastąpiono gotowymi, lekkimi panelami aluminiowymi, które podobnie jak w przypadku płyt ściennych, mają znacznie mniejszą masę w stosunku do systemu tradycyjnego. Dodatkowo nie wymagają wchodzenia na górę konstrukcji szalunkowej, ponieważ obsadza się je „od dołu”, czyli z ziemi, dzięki czemu praca na budowie przebiega dużo bezpieczniej. Do montażu kompletnego deskowania stropu niezbędnych jest minimum dwóch, a optymalnie trzech pracowników, którzy przy użyciu podstawowych elementów systemu mogą samodzielnie łączyć kolejne płyty. Dzięki obniżonej masie wszystkich podzespołów znacząco obniża się koszty logistyczne, a dodatkowo przyspiesza się i ułatwia pracę, co finalnie odczuć można w oszczędnościach finansowych i zadowoleniu pracowników.?

Źródło: Forum Budowlane, nr 3 (286) 2020

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy

Polecamy

Które z niżej wymienionych minikoparek są Ci najlepiej znane?















GŁOSUJ

Jakie znasz koparki kołowe z napędem elektrycznym?





GŁOSUJ